#MOŻesz – dekalog Fundacji Marcina Możdżonka

  1. Zawsze graj fair. MOŻesz wygrać, walcząc uczciwie.
    Chcesz oszukiwać i kombinować? Przykro nam, ale nie ma dla ciebie miejsca w sporcie. Gramy uczciwie, szanujemy się nawzajem, nie kłamiemy. Fair play jest dla nas bardzo ważne, ważniejsze niż samo zwycięstwo.
  2. Oprócz ciała, ćwicz też ducha. MOŻesz stać się lepszą wersją siebie.
    Sport uczy hartu ducha, pomaga przełamywać słabości, doskonalić się. Chcesz być lepszym człowiekiem? Dołącz do nas!
  3. Pamiętaj o diecie. MOŻesz odżywiać się zdrowo.
    Jesteś tym, co jesz – słyszałeś takie powiedzenie? Dieta to dla każdego sportowca klucz do sukcesów. Wielu mistrzów, których podziwiasz nigdy nie weszłoby na szczyt bez odpowiedniego odżywiania.
  4. Bądź wzorem dla innych. I ty MOŻesz świecić przykładem.
    Nie wierzysz w siebie, myślisz, że nikt nigdy nie skoczy za tobą w ogień? Uwierz w siebie.
  5. Dbaj o swoje wykształcenie. MOŻesz pogodzić sport z nauką.
    Nawet najwspanialsze kariery sportowe kiedyś dobiegną końca. Co będziesz robił potem? Nie zapominaj, że dobre wykształcenie jest bardzo ważne. Sport to nie wszystko.
  6. Odnoś się zawsze z szacunkiem do rywali. Nie MOŻesz ich lekceważyć.
    Każdy zasługuje na szacunek, nawet a może przede wszystkim, przeciwnik. Pamiętaj, rywal po drugiej stronie to nie jest twój wróg. Szanuj go.
  7. Nie szukaj winnych, tylko rozwiązań. Tak MOŻesz wygrać!
    Twój kolega z zespołu zawiódł, nie stanął na wysokości zadania? Podejdź, poklep go po plecach i pomyśl, co ty MOŻesz zrobić, by poprawić wynik zespołu.
  8. Bądź sobą. Nie MOŻesz udawać.
    Nie udawaj kogoś innego. Jeśli będziesz grał fair, koledzy z zespołu zaakceptują cię takim, jakim jesteś.
  9. Systematyczność to klucz do sukcesu. Nie MOŻesz od razu być najlepszy na świecie
    Jesteś niecierpliwy? Chciałbyś od razu zostać mistrzem świata? Spokojnie, do każdego celu dąży się małymi kroczkami i ciężką, systematyczną pracą.
  10. Nie szukaj wymówek. Nie MOŻesz zwalać winy na innych.
    „To nie moja wina. Wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie. Nie mogę trenować, bo boli mnie paluszek”. Dużo takich wymówek masz w repertuarze? Wyrzuć je do kosza.

Ta witryna używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności oraz RODO